Sukces.

Udało się nam uratować dla naszej klientki pieniądze pochodzące ze spadku. Najpierw pominięto ją przy sprzedaży udziałów w nieruchomości, a następnie wyłączono tą nieruchomość z podziału spadku.

Dzięki mojej reakcji nieruchomość wróciła do podziału spadku, a Klientka otrzymała za nieruchomość rynkową cenę. W sprawie uzyskałem wyrok częściowy uznający akt notarialny za bezskuteczny. Otworzyło to drogę do dzisiejszej ugody sądowej w dziewięcioosobowym składzie, dzięki czemu pominęliśmy etap opinii biegłego i szybko zakończyliśmy postępowanie.